+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2
1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Temat: Woda - czyli o tym co pijemy

  1. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    10

    Woda - czyli o tym co pijemy

    Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum.

    Chciałbym poruszyć temat wody pitnej, spożywanej przez nas każdego dnia zarówno w postaci "surowej" jak i różnorakich napojów.

    Sytuacja jaka jest - każdy widzi. Wodę z kranu niby można pić ale jednak nie powinniśmy tego robić. Producenci butelkowanych wód mineralnych prześcigają się w sposobach zdobywania "oficjalnych" zaświadczeń o wysokiej jakości lecz te również nie pozbawione są aury fałszu i skandali (nieudolnie zresztą tuszowanych). To co dzieje się w miejskich sieciach wodociągowych woła o pomstę do nieba - poczynając na niezapowiedzianych "pracach konserwacyjnych" polegających na zalewaniu rur jakimś trującym badziewiem, chlorowanie, fluoryzacja, na bakteriach, rdzy i kamieniu kończąc.
    Przykład mieszkańca Tychów z ubiegłych wakacji doskonale pokazuje mentalność władz:
    Tyszanin skar?y si? na jako?? wody z kranu - Tychy - Naszemiasto.pl

    Jego dom został zbudowany 30 lat temu i przyłączony do wodociągu na jego końcu. To w tym miejscu najczęściej zbiera się osad, a potem przez kran trafia do czajnika. W 2005 roku tyszanin poskarżył się na stan wody sanepidowi. Kontrola wykazała, że woda nie spełnia norm fizykochemicznych: ma za dużo związków żelaza i jest mętna. W piśmie zaznaczono, że jej spożywanie nie zagraża wprawdzie zdrowiu, ale nie pozwala na prowadzenia gospodarstwa domowego na zadowalającym poziomie.
    Odpowiedź władz?
    - Problem pana Wuzika polega na tym, że zużywa on bardzo mało wody Około 1 m sześc. miesięcznie - mówi Krzysztof Zalwowski. Jego zdaniem, to oczywiste, że woda musi krążyć. Jeśli tego krążenia nie ma, mogą zbierać się osady. Naturalne jest, że przed pobraniem wody do celów spożywczych należy, w zależności od stanu sieci, trochę jej spuścić.
    PARANOJA!

    Tak więc, moi drodzy - chciałbym rozpocząć wielką dyskusję na temat WODY - poznać wasze przyzwyczajenia, czy pijecie wodę kranową, czy może filtrujecie czy stawiacie na wodę butelkowaną?
    Zachęcam do wypowiedzi!

  2. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    5

    Stan wody w naszych kranach, zwłaszcza w dużych miastach jest po prostu przerażający i to może opisany przypadek wyżej jest ekstremalny, ale ja np. zużywam z rodziną naprawdę sporo wody, nie zmienia to faktu, że woda w kranie jest wstrętna- często najzwyczajniej śmierdzi albo jest zabarwiona na rdzawy kolor ;/ czymś takim to się nawet kwiatków nie powinno podlewać a co dopiero myć się w tym, nie mówiąc o piciu...

  3. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    10

    O właśnie, to samo co u mnie. W jakim mieście mieszkasz jeżeli mogę zapytać?

  4. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    5

    Ja mieszkam w Warszawie, gorzej może być już chyba tylko na Śląsku, ale i moja woda pozostawia bardzo wiele do życzenia, w ogóle nie wiem jak ludzi emieszkający w Waszawie mogą nie mieć filtrów do wody!

  5. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    10

    Taki filtr to pewnie spory wydatek i dodatkowe koszty utrzymania, co?

  6. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    5

    Nie, na szczęście da się to rozwiązać całkiem tanio - ja mam filtr dafi - z tego co sie orientuje, oni maja jedna z tanszych filtrow i na rure i dzbankowe - swoj mam od dwoch lat i jak dotad dziala jak nalezy wiec jestem zadowolona, denerwujace jest tylko to, ze bez takiego filtra w ogole ciezko sobie wyobrazic zycie w miescie ;/

  7. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    10

    Czyli w Twoim przypadku się to sprawdza, próbowałaś używać wody butelkowanej albo występować do spółdzielni mieszkaniowej czy władz miasta z wnioskiem o poprawienie jakości wody?

  8. Zarejestrowany
    Nov 2009
    Postów
    15

    Mam filtr. Jeszcze kilka lat temu smak wody był dobry, potem znacznie się popsuła. Zauważałam różnicę jak jeździłam do rodziny na wieś, tam smak herbaty czy kawy był inny. A sama woda nie "śmierdziała".

  9. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    10

    Marlen - czyli rozumiem, że jesteś z jakiegoś miasta - można wiedzieć z jakiego? Śmierdząca woda to także bardzo poważny problem. Mamy zatem dwa głosy za filtrami, czy ktoś zna jeszcze jakieś metody?

  10. Zarejestrowany
    Jan 2010
    Postów
    2

    Cytat Napisał zorg Zobacz post
    Czyli w Twoim przypadku się to sprawdza, próbowałaś używać wody butelkowanej albo występować do spółdzielni mieszkaniowej czy władz miasta z wnioskiem o poprawienie jakości wody?
    Występować do władz miasta lub do spółdzielni mieszkaniowej z wnioskiem o poprawienie jakości wody? Wydaję mi się, że raczej by nie zareagowały, a jeżeli nawet otrzymało by się odpowiedź, to trzeba by bardzo długo czekać na jakieś ich zdecydowane działanie (jeżeli do takiego by w ogóle doszło). Już lepiej zainwestować sobie w filtr. Wychodzi taniej niż picie wyłącznie wody butelkowanej.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2
1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Search Engine Optimization by vBSEO 3.5.0 RC1 PL1