Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum.
Chciałbym poruszyć temat wody pitnej, spożywanej przez nas każdego dnia zarówno w postaci "surowej" jak i różnorakich napojów.
Sytuacja jaka jest - każdy widzi. Wodę z kranu niby można pić ale jednak nie powinniśmy tego robić. Producenci butelkowanych wód mineralnych prześcigają się w sposobach zdobywania "oficjalnych" zaświadczeń o wysokiej jakości lecz te również nie pozbawione są aury fałszu i skandali (nieudolnie zresztą tuszowanych). To co dzieje się w miejskich sieciach wodociągowych woła o pomstę do nieba - poczynając na niezapowiedzianych "pracach konserwacyjnych" polegających na zalewaniu rur jakimś trującym badziewiem, chlorowanie, fluoryzacja, na bakteriach, rdzy i kamieniu kończąc.
Przykład mieszkańca Tychów z ubiegłych wakacji doskonale pokazuje mentalność władz:
Tyszanin skar?y si? na jako?? wody z kranu - Tychy - Naszemiasto.pl
Odpowiedź władz?Jego dom został zbudowany 30 lat temu i przyłączony do wodociągu na jego końcu. To w tym miejscu najczęściej zbiera się osad, a potem przez kran trafia do czajnika. W 2005 roku tyszanin poskarżył się na stan wody sanepidowi. Kontrola wykazała, że woda nie spełnia norm fizykochemicznych: ma za dużo związków żelaza i jest mętna. W piśmie zaznaczono, że jej spożywanie nie zagraża wprawdzie zdrowiu, ale nie pozwala na prowadzenia gospodarstwa domowego na zadowalającym poziomie.
PARANOJA!- Problem pana Wuzika polega na tym, że zużywa on bardzo mało wody Około 1 m sześc. miesięcznie - mówi Krzysztof Zalwowski. Jego zdaniem, to oczywiste, że woda musi krążyć. Jeśli tego krążenia nie ma, mogą zbierać się osady. Naturalne jest, że przed pobraniem wody do celów spożywczych należy, w zależności od stanu sieci, trochę jej spuścić.
Tak więc, moi drodzy - chciałbym rozpocząć wielką dyskusję na temat WODY - poznać wasze przyzwyczajenia, czy pijecie wodę kranową, czy może filtrujecie czy stawiacie na wodę butelkowaną?
Zachęcam do wypowiedzi!


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
